ABC diamentów

"Adamas" czyli "niepokonany" - taką nazwę nadali temu minerałowi Grecy.
Diament to najtwardszy minerał - zajmuje najwyższe miejsce w 10-stopniowej skali twardości Mohsa. Podstawę tej klasyfikacji stanowi odporność danego kamienia na zarysowanie. Kamienie o danym stopniu twardości dają się zarysować kamieniem z wyższego stopnia skali. Diament jest odmianą alotropową węgla - (C). Jest odporny na czynniki chemiczne - nie rozpuszcza się nawet w mocnych kwasach ani w zasadach. W odróżnieniu od innych minerałów i produktów syntetycznych diament przepuszcza promienie rentgenowskie. Jest bardzo dobrym przewodnikiem ciepła - stąd przy dotknięciu jest zimny. Oznacza się wyjątkowo dużym współczynnikiem załamania światła. Dzięki tym właściwościom diamenty mają bardzo silny połysk i grę barw widoczną zwłaszcza w diamentach szlifowanych, czyli brylantach. Uroda diamentu to właśnie owe słynne "skra i ogień".

Jak powstają diamenty.

Diamenty powstają z alkalicznej magmy maficznej na dużych głębokościach rzędu 100 km, przy temperaturach 1100-1300oC i bardzo wysokich ciśnieniach rzędu tysięcy atmosfer. Te graniczne warunki konieczne do krystalizacji diamentów z pierwotnego węgla obecnego w magmie powodują, że minerał ten w przyrodzie występuje tak rzadko.

Jak wydobywa się diamenty.

Jeszcze na początku XX wieku przy wydobywaniu stosowano płuczki, przypominające okres "gorączki złota".
Obecnie stosuję się bardzo kosztowne metody przemysłowe. Wydobyte z głębi ziemi skały rozdrabnia się a następnie przemywa wodą. Silny strumień wody kieruję pokruszoną skałę na stoły pokryte cienką warstwą tłuszczu. Diamenty, jako cięższe zatrzymują się na tłuszczu. Większe diamenty wybiera się ze stołów ręcznie, a mniejsze zdejmuje się co jakiś czas wraz z tłuszczem.

Występowanie i wydobycie.

Przez kilka tysięcy lat, do początku XVIII wieku, wszystkie diamenty pochodziły z Indii, a w niewielkim stopniu również z Borneo.
Eksploatowano je w dorzeczach spływających z płyty Dekanu ku wschodowi rzek (Godawari, Krishna i Penner) stanu Andhra Pradesh, a także stanów Orissa i Madhya Pradesh. Według francuskiego podróżnika nazwiskiem Tavernier, w 1645r. w kopalni koło Kolar pracowało ok. 60 tys. robotników. W XVIII w. złoża indyjskie były na wyczerpaniu. Przez wiele lat najwięcej diamentów wydobywano w RPA. Od 1907r. zaczęto je pozyskiwać z rozsypiskowych złóż wybrzeża atlantyckiego, gdzie znalazły się w aluwiach (pochodzących z rejonu Kimberley) rzeki Oranje. Ich długi transport spowodował, że udział tak wyselekcjonowanych diamentów jubilerskich stanowił w nich ok. 95%, podobnie jak w rozsypiskowych kongijskich złożach Kasai, odkrytych też w 1907r. Dzięki odkryciu (w 1921r.) bogatych złóż diamentów przemysłowych w rejonie Bushimaia, Kongo (w latach 1931-85) stało się największym ich producentem. Diamenty pozyskiwano też w innych krajach afrykańskich: od 1910r. - w Ghanie, od 1912r. - w Angoli, od 1930r. - w Sierra Leone, gdzie w 1972r. znaleziono trzeci co do wielkości diament świata (Gwiazda Sierra Leone). W 1940r. natrafiono na diamenty w największym na świecie kominie kimberlitowym Mwadui (Tanganika), a w 1967r. - w kominie Orapa, co dało Botswanie drugie miejsce w światowej produkcji diamentów.
Nieobrobiony diament z Botswany
Od 1725r. odkrywano rozsypiskowe złoża diamentów w Brazylii (rejon Diamantina, Bahia), która przez 150 lat była głównym ich producentem. Po ich wyczerpaniu odkryto niewielkie złoża diamentów w Gujanie (1888 r.), a dopiero w 1970r. na pograniczu Kolumbii i Wenezueli. Małe wystąpienia diamentów znane są z Kanady (na północ od Wielkich Jezior) i USA (Arkansas). W Rosji znajdowano diamenty od 1829r. (Ural). Po II wojnie światowej na ich wielkie złoża natrafiono na Syberii, w dorzeczu Dolnej Tunguzki i Wiluja. W 1955r. odkryto diamentonośny komin w Jakucji. Obecnie Rosja zajmuje IV miejsce w produkcji tych kamieni, po Australii, Zairze, Botswanie, tuż przed RPA. Na kontynencie Australii pierwsze diamenty o niewielkim znaczeniu odkryto w 1851r. W 1978r. na diamenty natrafiono na północ od Wielkiej Pustyni Piaszczystej, w rejonie masywu o nazwie Kimberley. Związane były one z aluwiami okresowych rzek oraz kominami kimberlitowymi (Argyle i inne). Australijski Kimberley stał się najważniejszym diamentonośnym obszarem na świecie (35% światowej produkcji). Jego zasoby kilkakrotnie przewyższają zasoby RPA.

Syntetyczne diamenty.

Światowe zasoby złóż diamentów naturalnych sięgają ok. 400 ton.
Od lat 30 XIX wieku czyniono próby uzyskania diamentów syntetycznych, jednak na skalę przemysłową zaczęto je produkować od 1953 roku.
Obecnie diamenty syntetyczne otrzymuje się:
  • przez krystalizację ze stopionych roztworów węgla (grafitu) w metalach;
  • z grafitu np. pod wpływem fali uderzeniowej powstającej w następstwie eksplozji materiału wybuchowego;
  • przez bezpośrednią przemianę grafitu w diament;
  • przez wytwarzanie zarodków diamentu;
  • przez krystalizację z ciekłej lub gazowej fazy węglowej.
Obecnie produkcja diamentów syntetycznych wielokrotnie przewyższa wydobycie diamentów naturalnych. W Polsce diamenty syntetyczne wytwarzane są w Osieczanach k. Myślenic. Niegdyś diament traktowany był wyłącznie jako kamień szlachetny stosowany w jubilerstwie i złotnictwie. Dziś tylko 20% wydobywanych diamentów wykorzystuje się do celów jubilerskich.
Najważniejszymi ośrodkami ich obróbki są: Holandia (Antwerpia, Rotterdam), Anglia (Londyn), Izrael.

Wierzenia

Symbol władzy, śmiałości i potęgi. Obdarza dobrych ludzi zdolnością koncentracji, przynosi radość i szczęście, dodaje odwagi. Daje również zwycięstwo w miłości. Diament uważany jest za symbol czystości i pokoju, kamień święty. Należy chronić go przed spojrzeniem złych ludzi. Gdy w pobliżu dzieje się zło, jego blask mętnieje. Swoich właścicieli chroni i odbija krążące wokół złe myśli i słowa. Pomoże również w odnalezieniu wewnętrznego spokoju. Jego blask sprawia, że człowiek jest zdrowy i szczęśliwy. Diament zdobyty nieuczciwą drogą przynosi nieszczęście.

Słynne diamenty

Największym znalezionym dotychczas diamentem jest Cullinan ważący 3106 karatów (ponad 600g).
Uzyskano z niego 105 brylantów o łącznej masie 1063,63 kr.
Wśród uzyskanych po oszlifowaniu brylantów najwspanialsze to:
  • Cullinan I - "Wielka Gwiazda Afryki" o masie 520,2 kt (karatów) (ok. 104g), własność Korony Brytyjskiej.
  • Cullinan II  - "Mniejsza Gwiazda Afryki" o masie 317,4 kt również jest własnością Korony Brytyjskiej.
Inne słynne diamenty to:
  • Koh-i-noor (Góra Światła) o masie 108 kt jest umieszczony w koronie królów brytyjskich.
  • Hope (diament niebieski) - 112 kt.
  • Millennium Star - 203 kt.

Ciekawe historie słynnych diamentów


Koh-i Noor (góra światła).

Około 1600r., za panowania Szachadżahana, słynny diament znajdował się w posiadaniu dynastii, Wielkich Mongołów.
Wiązało się z nim wiele przesądów. Mongołowie wierzyli, że ten, kto go posiada włada całym światem i osadzili diament w jednym z oczu pawia zdobiącego Pawi Tron (w pałacu w Delhi). To właśnie Szahdżahan wybudował w Agrze przepiękne mauzoleum Tadż-Mahal pragnąc uczcić pamięć swojej ukochanej żony Mumtaz-Mahal. Kiedy w 1739 roku perski władca Nadir-Szah najechał Indie i zdobył Delhi, nie znalazł w łupach upragnionego diamentu. Doniesiono mu jednak, że pokonany władca ukrył kamień w swoim turbanie. By zdobyć ów skarb, Nadir wykorzystał starożytny azjatycki obyczaj i zaprosił pokonanego władcę na ucztę, na której na znak przyjaźni władcy zamienili się turbanami. Następnie wymknął się cichaczem, a gdy rozwinął turban i połyskująca zdobycz wysunęła się na posadzkę, wykrzyknął "kuh-e nur", co po persku znaczy "góra światła" - stąd obecna angielska nazwa kamienia. W następnych latach klejnot jeszcze wiele razy zmieniał właściciela, aż w 1850r. trafił do rąk królowej Wiktorii. Mówiono o nim wtedy, że przynosi nieszczęście każdemu mężczyźnie. Królowa Wiktoria wzięła to sobie do serca i dodała w testamencie klauzulę, że jeśli diament przypadnie męskiemu spadkobiercy, może być noszony tylko przez królewską małżonkę. Do tej pory Koh-i-Noor zdobił jedynie koronę królowej Aleksandry, królowej Marii a od 1936 roku koronę Elżbiety, brytyjskiej Królowej Matki. Dziś jego ciężar wynosi 108,9 karat i w dalszym ciągu uważany jest za jeden z najpiękniejszych brylantów - można go oglądać w skarbcu korony brytyjskiej w londyńskim Tower.

Orłow.

Zaliczany jest do najczystszych diamentów świata, o masie 189,62 karat. Był własnością Nadir-Szacha. Po śmierci księcia diament przechodził z rąk do rąk aż wreszcie trafił do Amsterdamu gdzie za 450 000 rubli kupiono go do Rosji. Nabył go dla carycy Katarzyny II hrabia Orłow chcąc odzyskać jej łaski. Odtąd diament zdobił berło carów.

Sancy.

Pełna nazwa brzmi "Le Grand". W wieku XV kamień ten dostał się do Europy i służył jako talizman księciu Burgundii. Około 1570r., nabył go Nancy Harlai, baron Sancy, pełniący w Konstantynopolu urząd ambasadora Francji. Od niego właśnie pochodzi nazwa kamienia. Wracając zabrał ze sobą kamień do Francji, gdzie o jego istnieniu dowiedział się król Henryk III. Władca ten był bardzo drażliwy na punkcie swojej łysiny i zawsze nosił na głowie małą aksamitną czapeczkę. Pod pretekstem, że chciałby ją ozdobić "pożyczył" kamień od barona. Następny król Henryk IV uczynił barona Sancy swoim ministrem finansów, prosząc jednocześnie, by jego diament był zabezpieczeniem pożyczki na opłacenie armii. Wysłano posłańca z diamentem, lecz człowiek ten nie dotarł króla, a jakiś czas później znaleziono jego straszliwie okaleczone ciało ukryte w zaroślach. Legenda głosi że diament znalazł się w żołądku zmarłego, który połknął go dla bezpieczeństwa. Odtąd kamień zmieniał jeszcze parę razy właściciela, aż w końcu znalazł się w posiadaniu rodziny Astorów. Inne źródła podają, że Sancy należy obecnie do maharadży Patiala. A więc powrócił w swoje rodzinne strony.

Regent.

W 1701 roku hinduski niewolnik pracujący w kopalni Partial nad rzeką Kistna znalazł diament o wadze 410 karatów. Był to jeden z największych diamentów indyjskich. Przypuszcza się, że ów niewolnik ukrył kamień w ranie na nodze i za obietnicę połowy jego ceny uzyskał pomoc w ucieczce. Kiedy wypłynął na morze marynarz, z którym się umówił, zabił go i ukradł kamień. Wielokrotnie kamień zmieniał właścicieli. W 1717 roku regent Francji - książę Orleański odkupił brylant. W efekcie kamień zmienił nazwę na "Regent". W 1722r. "Regent" zdobił koronę Ludwika XIV podczas koronacji, a Maria Antonina ozdabiała nim ponoć duży kapelusz. Przez wiele lat diament pozostawał w rękach francuskiej elity, zalśnił nawet na szpadzie Napoleona podczas jego koronacji na cesarza w 1804r. Kiedy w 1940r., wojska Hitlera zdobyły Paryż, Regent został ukryty za marmurowym kominkiem w Chateau Chambord. Obecnie znajduje się w skarbcu koronnym w Luwrze.